Ten pięcioskładnikowy kurczak z wiosennymi kwiatami, gotowany w wolnowarze, to dokładnie ten rodzaj obiadu, po który sięgam w tygodniu, kiedy praca się spóźnia, a ja wciąż mam ochotę na coś wyjątkowego. Dosłownie wrzucasz mrożone polędwiczki z kurczaka do wolnowaru, dodajesz cztery tanie składniki ze spiżarni, włączasz i odchodzisz.
„Wiosenny rozkwit” to efekt lekkiego, wyrazistego połączenia konfitury morelowej i włoskiego dressingu, które tworzą słodko-kwaśną glazurę, a także garści mrożonego groszku dodanego na koniec dla koloru i świeżości. Nie jest to wyszukane, nie jest wyszukane, ale smakuje tak, jakbyś włożyła w to o wiele więcej wysiłku niż w rzeczywistości – i tak, to absolutnie materiał na dokładkę dla męża.

Podawaj tego kurczaka z wiosennymi kwiatami z puszystym białym ryżem, makaronem jajecznym z masłem lub puree ziemniaczanym, aby cały ten lśniący sos miał w czym się zanurzyć. Prosta sałatka lub gotowana na parze zielona fasolka nadają daniu lekkości i równoważą słodycz glazury.
Jeśli pakujesz resztki na lunch, włóż kurczaka z sosem do pojemników na posiłki wraz z ryżem i garścią mrożonego groszku lub mieszanki warzyw. Chleb czosnkowy lub bułki obiadowe świetnie nadają się do wytarcia resztek sosu.
Kurczak wiosenny z 5 składników w wolnowarze
Porcje: 4
Składniki
2 funty mrożonych polędwiczek z kurczaka

Wskazówki
zobacz ciąg dalszy na następnej stronie