Do przygotowania sycącego, autentycznego posiłku potrzeba zaledwie trzech składników, a jego cena stanowi ułamek ceny wołowiny peklowanej.
Ten trzyskładnikowy bekon z kapustą w wolnowarze to mój ukłon w stronę tego, jak wiele irlandzkich rodzin nadwyrężyło swoje budżety na długo przed tym, zanim wołowina peklowana stała się gwiazdą amerykańskich stołów w Dniu Świętego Patryka. W Irlandii peklowana wieprzowina – bekon lub boczek – była o wiele bardziej popularna niż wołowina, a gotowana na wolnym ogniu z kapustą, tworzyła prosty, sycący posiłek, który nie kosztował fortuny.
Tutaj zachowujemy ten duch: grubo pokrojony boczek, duża główka zielonej kapusty i woda trafiają do wolnowaru i cicho przekształcają się w coś głęboko aromatycznego i rozgrzewającego. To prosta opcja, którą można przygotować i zapomnieć, gdy chcesz poczuć klimat świąt bez wygórowanych cen za konserwę wołową.
Podawaj boczek i kapustę w ciepłych, płytkich miseczkach, koniecznie polej je aromatycznym bulionem. Lubię podawać je z gotowanymi lub puree ziemniaczanym, aby wchłonęły soki, ale chrupiący chleb lub chleb sodowy sprawdzi się równie dobrze. Ostra musztarda lub łyżka gotowego chrzanu jako dodatek do soczystej wieprzowiny stanowią miły akcent.
Do drinków można wybrać kufel piwa lub po prostu wytrawny cydr, co pozwoli zachować rustykalny, irlandzki klimat.
3-składnikowy boczek i kapusta w wolnowarze
Porcje: 4
Składniki
-
1 średnia lub duża główka zielonej kapusty (około 2,5 do 3 funtów), wydrążona i pokrojona w duże kliny
-
1 funt grubego boczku krojonego w paski, pozostawionego w całości
-
1 szklanka wody
Wskazówki
zobacz ciąg dalszy na następnej stronie