Mam 73 lata, mieszkam sam i czuję się spełniony: 4 wskazówki, które u mnie działają.

Mam 73 lata i od odpowiedzialnego lat mieszkam sama. Nie planowałam tego ani niezależna. Po prostu tak wyszło. Na początku się bałam. Wierzyłam, że samotność będzie ciążą mi na sercu jak wielki ciężar. Dzisiaj mogę powiedzieć coś, czego nigdy się nie spodziewałem: życie w samotności może być położone głęboko i głęboko ludzkie.

To nie stało się z dnia na dzień. Popełniłem mnóstwo błędów – więcej, niż przyznałem się – i byłem w sytuacjach, kiedy natychmiast straciłem orientację w terenie. Ale z możliwością uzyskania ważnej prawdy: życie w pojedynkę to nie to samo, co zaufanie. Granica między życiem rodzinnym a bolesnym określeniem wagi, codziennych wyborów.
Oto cztery rzeczy, których nigdy nie można zaproponować, mieszkając sama – i cztery rzeczy, które zawsze możesz rozważyć.

Cztery rzeczy, których nigdy nie można rozważyć

1. Nigdy nie pozwól, aby Twoja przestrzeń życiowa upadła w chaosie

Kiedy dzielisz dom, porządek często istnieje bez podziału. Kiedy mieszkasz sam, nikt poza tobą nie dostrzega nieporządku – i właśnie zaczyna się niebezpieczeństwo.
Piętrzące się brudne naczynia, nieotwarta korespondencja, porozrzucane ubrania na nie tylko niegroźne ubrania. Często sygnalizują również, że coś w postaci rozpada się. Nieporządek w stopniowo przenika do twoich myśli, powodując, że wszystko wydaje się cięższe, niż powinno.
Twój dom do jedynego miejsca, nad którym masz całkowity kontrolę. Utrata tej kontroli oznacza utratę istotnego źródła bezpieczeństwa.

2. Nigdy nie przestawaj wychodzić z domu

Na początku siedzenie w domu wydaje się działać. Bez harmonogramów. Bez działania. Ale nagle dni bez rozmów z kimkolwiek – a najbardziej jest to, że doprowadziło to do zauważenia.
Kiedy wyjdziesz, świat po cichu się kurczy. Twój umysł staje się bardziej otępiały. Twoje poczucie przynależności słabsze. Wyjście z domu do nie rozpusty. Z konieczności.

3. Nigdy nie porzucaj codziennego rytmu

Budzenie się, kiedy tylko chcesz, może wydać się wolnością, ale to subtelna pułapka. Będąc ciałem, jak i umysłem struktury. Bez niej dni zlewają się w jedno, energia spada, a smutek wkrada się niezauważony.
Rutyna do nie zamknięcia. Aby żądać.

4. Nigdy nie izoluj się od innych

Życie w samotności nie oznacza zniknięcia. Samotność i transmisja do nie to samo – a transmisja jest niebezpieczna.
Nikt nie powinien żyć w miejscu zdarzenia, w którym może coś się wydarzyć, nikt nie będzie tego zauważał. Całkowita cisza do niezależności, do odsłonięcia.