Ta wolnowarowa, trzyskładnikowa zupa cebulowo-ziemniaczana to ten rodzaj skromnego, sycącego posiłku, na który mój dziadek chorował w biednych latach. W czasach Wielkiego Kryzysu ludzie w okolicy musieli oszczędzać każdy grosz, a worek ziemniaków, kilka cebul i odrobina tłuszczu lub bulionu mogły wyżywić rodzinę.
Ta wersja opiera się na czasie i delikatnym cieście, aby wydobyć głęboki, bogaty smak z niemal niczego. Cebula powoli karmelizuje się we własnym sosie, ziemniaki stają się miękkie i kremowe, a bulion nabiera złocistego koloru i jedwabistej, lekko zgęstniałej konsystencji. To proste, uczciwe danie, które nasyci i rozgrzeje Cię na całego, nie obciążając zbytnio Twojej spiżarni ani portfela.

Rozlej tę zupę do solidnych misek i podawaj z grubymi kromkami chrupiącego chleba lub po prostu tostem z masłem do maczania w bogatym bulionie. Chrupiąca sałatka z dowolnych warzyw, które masz pod ręką, doda odrobinę świeżości, ale nie jest wymagana; zupa sama w sobie stanowi pełny posiłek, szczególnie w chłodne wieczory.
Jeśli chcesz, możesz doprawić potrawę czarnym pieprzem dla tych, którzy chcą czegoś bardziej wyrazistego, ale poza tym pozwól, aby czyste smaki cebuli, ziemniaków i bulionu rozbłysły tak, jak smakowały naszym dziadkom.
Zupa cebulowo-ziemniaczana z 3 składników w wolnowarze