Spędziliśmy 15 godzin na sali operacyjnej
Godzina po godzinie parliśmy naprzód.
Nie tylko z poczucia obowiązku,
ale z człowieczeństwa, współczucia i wiary, że nawet najmniejsza iskierka życia jest warta walki.
I ostatecznie
to nie umiejętności i szkolenie pomogły nam przetrwać,
ale jedność zespołu zdeterminowanego, by dać komuś szansę na pozostanie na tym świecie odrobinę dłużej.
Oto, co znaczy być zaangażowanym.
Oto, co znaczy być razem.
Oto, co znaczy walczyć o życie